Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
11. Fuck me Tom, and shut up.

11. Fuck me Tom, and shut up.

Jak pech, to podwójny. Nie dość, że Kaulitz też znalazł się na tym wyjeździe, to w dodatku ... ma pokój tuż za ścianą! Znów to samo.
Vivien zabrała swoje torby i weszła do dużej windy. W środku była jeszcze jakaś para, która namiętnie się całowała. Dziewczyna lustrowała ich spod byka. W pamięci odtworzyły jej się sceny takie jak ta, która rozgrywała się przed jej oczyma, tylko, że w roli głównej była ona i Tom. Potrząsnęła głową jakby chcąc o tym zapomnieć, gdy drzwi windy rozsunęły się i mogła wyjść. Rozejrzała się po długim korytarzu, szukając pokoju z numerem 113. Przekręciła w zamku klucz, po czym weszła do swojego apartamentu. Wszystko pod kolor brzoskwiniowy. Ściany, zasłony, pościel na dużym, dwuosobowym łożu. Zmęczona rzuciła torby pod ścianę i opadła na łóżko od razu zasypiając.


Piątkowy wieczór zapowiadał się dla dziewczyny niezbyt ciekawie. Nie mogła się spotkać jeszcze z Lindsay, gdyż była ona u babci w innym mieście i miała wrócić dopiero w sobotę. Tak więc Viv była skazana na imprezę służbową ojca. Wybrała na tę okazję małą czarną przed kolano, wiązaną na szyi. Do tego szpilki w kolorze kreacji, zapinane na kostce. Związała włosy w koka, wpinając w nie, dwie srebrne spinki. Makijaż bazował na niedużej ilości pudru, oraz tuszu i błyszczyku. Prysnęła na siebie kilka kropel najlepszych perfum jakie tylko posiadała i gotowa wyszła z pokoju. Ironią losu było spotkanie po drodze Toma. Ubrany był w swoje wielkie jeansy, szarą koszulkę, na to siwo-czarną bluzę. Całość dopieszczała szara czapeczka, bez której nie potrafił się obejść. Zlustrował Vivien, poruszając z podziwu brwiami. Wyglądała naprawdę oszałamiająco. Niczym jakaś księżniczka. Czasami bywając na bankietach z matką, czuł się jakby w zupełnie innym świecie. On z samym sobą do tego świata jednak nie pasował i doskonale zdawał sobie z tego sprawę. W końcu dziewczyna odwróciła się i zmierzała w kierunku windy. Tom powlekł się za nią. Milczeli. I taki układ im jak najbardziej pasował.
Gdy znaleźli się przy recepcji, czekali na nich już rodzice oraz Bill.
- No nareszcie. - skomentowała ich przybycie Simone. Uważnie obejrzała brunetkę, dochodząc do wniosku, że śliczna z niej dziewczyna, jednak co z tego. W końcu córka Hugendsa.- Jedźmy już.
Marc kiwnął głową zmierzając ku wyjściu z hotelu. Wszyscy wsiedli do służbowego auta, które załatwił im Müller. Tom, Bill i Vivien, cisnęli się na tylnym siedzeniu, a ich rodzice z przodu. Oczywiście, nikt się do siebie nie odzywał.
Po kwadransie dojechali na miejsce. Weszli do dużej restauracji, w centrum miasta. W środku brzmiała muzyka, grana przez specjalnie wynajętą orkiestrę. Wszyscy goście, mieli swoje własne stoliki, z nazwą firmy. Kilka minut później, jakiś facet w garniturze zaczął gadać przed mikrofon. Viv w ogóle go nie słuchała. Myślami błądziła zupełnie gdzie indziej. Nienawidziła takich imprez. Przyjechała z ojcem do Londynu tylko po to, by spotkać się z Lindsay. Inaczej zostałaby w Niemczech i robiłaby różne przedziwne rzeczy. Pech chciał, że jej przyjaciółka wraca dopiero jutro. Jak widać, przeznaczeniem Vivien Hugends, są bankiety służbowe jej ojca.
Tom natomiast nie mógł oderwać od niej wzroku. Uwielbiał na nią patrzeć. Chęć zasmakowania jej pocałunków, znów go opętała. Nie potrafił nad sobą zapanować. Co ona z nim zrobiła? Od początku roku, nie całował się z żadną inną dziewczyną, jak to miał w zwyczaju czynić, oprócz niej. Owinęła go sobie wokół palca niczym szatan. Była jak zakazany owoc, który on za wszelką cenę chciał zdobyć i mieć na własność. Zawsze, gdy w szkole rozmawiała z innymi chłopakami, lub uśmiechała się do ochroniarza, którego zdążył szczerze znienawidzić, dostawał ataku wściekłości. Wszystko w nim wrzało. Był po prostu zazdrosny. Tom Kaulitz, do tej pory arogancki, egoistyczny, bezuczuciowy podrywacz, był zazdrosny o dziewczynę! Co lepsze, dziewczynę, która go nie znosiła. Teoretycznie. Bo w praktyce, było zupełnie inaczej. Mimo, iż się tak zawzięcie upierała co do nienawiści do jego osoby, to wiedział, że gdy zostają sami i są blisko siebie, brunetka nie potrafi mu się oprzeć. Widział to w jej oczach. Zresztą dawała mu to zrozumienia, poprzez pocałunki, które o dziwo: zawsze oddawała.
Viv siedziała oparta głową na lewej dłoni i popijała któregoś z kolei drinka. Ojciec nie zabraniał jej spożywania alkoholu. Miał do niej zaufanie i wiedział, że jest odpowiedzialną nastolatką. Tym razem jednak, postanowiła się upić i zatopić smutki w procentowych napojach. Odczuła chęć powrotu do domu. Nie wiedziała tylko jak się tam dostać, bo ojciec na pewno z tej ponurej kanciapy nie wyjdzie. W końcu zdecydowała się, że zamówi taksówkę. Porozmawiała z ojcem na ten temat, a on bez zbędnych precedensów, wyraził zgodę. Nie chciał, żeby robiła coś wbrew własnej woli. Skoro nie miała ochoty siedzieć na tym przyjęciu, miała pełne prawo, by wrócić do hotelu i iść spać.
Nie wiedziała tylko jednego, że Tom uważnie przysłuchiwał się jej rozmowie z tatą. Wyszła z restauracji, siadając na pobliskiej ławce i czekając na taksówkę. Tom wyszedł za nią, po czym przysiadł się do brunetki.
- Wracam z tobą. - oznajmił.
- Niby po co? - prychnęła.
- Bo mi się tutaj nudzi. - odrzekł lakonicznie, cały czas na nią patrząc.
Była chłodna noc, a ona siedziała w sukience do kolan z nagimi ramionami. Zauważył, że lekko trzęsie się z zimna. Zdjął swoją bluzę i przykrył ramiona ciemnowłosej. Spojrzała wprost w czekoladowe oczy Toma. Wydawał się taki niewinny. Spuściła wzrok i szeptem mu podziękowała. Uśmiechnął się pod nosem. Już chciał ją objąć swym ramieniem, gdy podjechała taksówka. Wstali z ławki i weszli do środka, udając się w drogę powrotną do hotelu.
Gdy przybyli na miejsce, sprzeczali się kto ma zapłacić za kurs. W końcu Tom dopiął swego i uregulował rachunek.
Dziewczyna w tym czasie weszła do hotelu. Dogonił ją w połowie drogi i wspólnie czekali na windę. Weszli do środka. Brunetka oparła się o metalową poręcz, a Tom przystanął obok niej. Przygryzł dolną wargę, zupełnie tak, jakby miał nadzieję, że to powstrzyma go przed ochotą na pocałunek z Vivien. Niestety. Nawet to nie pomogło. Stanął z nią twarzą w twarz. Jego oddech znacznie przyspieszył tempa. Wpatrywał się w błyszczące oczy dziewczyny. Ich twarze zaczęły się do siebie zbliżać. Oparł głowę o jej czoło. Na policzku czuł jej również przyspieszony oddech. Był pewien, że ona też tego chce. Musnął delikatnie jej ciepłe wargi. Po chwili to niewinne muśnięcie, przeistoczyło się w pełen namiętności i pożądania pocałunek. Ten pocałunek był najbardziej wyjątkowy z całej ich wspólnej historii. Dziewczyna uzależniła się od ust Dreda. Kochała te motyle w brzuchu, gdy jego kolczyk delikatnie łaskotał jej usta. Zarzuciła ręce na jego kark i opuszkami palców, zaczęła go delikatnie łaskotać. Ubóstwiał ten anielski dotyk. Mocniej przycisnął ją do siebie. Winda zatrzymała swój kurs, a metalowe drzwi rozsunęły się w dwie strony. Nie wyglądało na to, żeby mieli ochotę przerywać to co zaczęli. Nie przestając całować, Tom podniósł dziewczynę lekko do góry i wyniósł z windy, po czym skierowali się do jego pokoju. Postawił ją na pewnym podłożu i wyjął z kieszeni kartę magnetyczną. Przejechał nią przez czytnik, po czym wpuścił Viv do środka. Zatrzasnął drzwi z powrotem i zaszedł ją od tyłu, wtulając się w rozpalone ciało dziewczyny. Oparł brodę o jej ramię, delikatnie całując delikatną skórę swojej kochanki. Przymknęła powieki. Czuła się cudownie! Tom prowadził ich w stronę łóżka. W tym czasie w jej głowie trwała wojna myśli. Jedne szeptały "Zrób to, zrób to! Przecież on ci się podoba!", drugie zaś: "To twój wróg! Bądź konsekwentną dziewczyną!" . Nie wiedziała co robić ... poddać się mu, czy zwiać? W jego ramionach czuła się jak księżniczka. Było jej bezpiecznie i przyjemnie zarazem. A pocałunki, którymi ją obdarowywał, były uzależniające. Pragnęła go. Niby co w tym złego? Są wrogami, trudno się mówi. Zakazany owoc najlepiej smakuje. Odwróciła się twarzą do niego, i ujęła delikatne policzki chłopaka w swe dłonie.
- Idę się wykąpać. - szepnęła, składając słodki pocałunek na ustach blondyna.
Po drinkach strasznie kręciło jej się w głowie. Lekko chwiejnym krokiem zmierzała do wyznaczonego celu.
Weszła do łazienki, zdejmując z nóg niewygodne szpilki. Usiadła na brzegu dużej wanny i odkręciła gorącą wodę. Dolała do niej płynu o zapachu lawendy i pozbyła się swej sukienki. Rozpuściła włosy. Jedną nogę włożyła do wody. Temperatura w sam raz. Zanurzyła się cała w parującej cieczy, zamykając oczy. Wspominała ekscesy sprzed kilku minut. Uśmiechnęła się sama do siebie. Usłyszała, że drzwi się otwierają. Stanął w nich Tom. Spojrzał na nią i na jego twarzy zagościł chytry uśmieszek. Zdjął koszulkę, ukazując tym samym nieźle wyrzeźbioną klatę, którą Viv miała okazję oglądać już kilka razy. Rzucił materiał gdzieś w kąt, kucając przy wannie. Jedną dłoń zatopił w gorącej wodzie, specjalnie dotykając uda dziewczyny. Zagryzła dolną wargę wpatrując się w jego błyszczące oczy i czekając na kolejny ruch.. Zapragnęła go mieć w swoich ramionach.
- Mogę się przyłączyć? - zapytał swym seksownie zachrypniętym głosem.
Przytaknęła skinięciem głowy. Chłopak szybko pozbył się spodni i całej reszty garderoby. Z głowy zrzucił czapkę i zdjął bandamę, rozpuszczając złociste dredy. Wszedł do wanny, opierając się o zaparowane jej ściany. Jednym gestem ręki pokazał dziewczynie, żeby przysunęła się do niego. Przeniosła ciało bliżej Toma, i usiadła pomiędzy jego nogami, opierając głowę na nagim torsie blondyna. Znów zaczął obsypywać jej skórę pocałunkami. Odwróciła się twarzą w jego stronę. Wpiła się w usta chłopaka, a jego dłonie błądziły od pasa w dół po jej ciele. W końcu oderwała się od niego i wyszła z wanny, okręcając się miękkim, białym ręcznikiem. Opuściła łazienkę, zostawiając go samego.
- Czekam w łóżku! - zawołała.
Tom nie mógł uwierzyć własnym uszom. Vivien, ta sama Vivien, która od zawsze go nie znosi, teraz oznajmia, że czeka na niego w łóżku. To było jak bajka. Również wyszedł z wanny i przepasał sobie na biodrach ręcznik, w takim samym kolorze, jak ten którym owinęła się Viv. Wyszedł z łazienki, a jego oczom ukazała się brunetka leżąca na środku łóżka i wlepiająca wzrok w sufit. Podszedł do niej i położył się obok. Po chwili jednak przeniósł się nad nią, opierając ciało na rękach, żeby nie przytłaczać jej swym ciężarem. Patrzyli sobie w oczy. Uśmiechnęła się. Tak, Viv się do niego uśmiechnęła. Był to uśmiech, o którym marzył. Nie raz bywał zazdrosny, gdy migdaliła się do ochroniarza, bądź innego chłopaka. Teraz posyłała ten promienny uśmiech do niego, tylko i wyłącznie. Miał wrażenie, że to jest jakiś sen. Że to tylko jego wybujała wyobraźnia płata mu figle, ale gdy poczuł, jak dziewczyna przyciąga go, zatapiając ich usta w kolejnym pocałunku, zrozumiał, że to się dzieje naprawdę. Oddał pocałunek. Przewróciła go na plecy. Jedną ręką pieścił jej gładkie uda. Po chwili zaczął zsuwać z niej ręcznik. Zrobiła z nim to samo. Dali się ponieść emocjom, a łańcuchy pożądania oplątały ich ciała i dusze, nie pozwalając się wydostać z tej pułapki. Nawet nie mieli takiego zamiaru, by się uwolnić. Pragnęli siebie nawzajem. Tom ponownie sprawił, że to ona leżała na plecach. Z pocałunkami schodził coraz niżej i niżej, zatrzymując się przy jej nagich piersiach. Całował je i pieścił palcami. Jęknęła cicho, zagryzając dolną wargę. Potem na jego pocałunki skazany był brzuch dziewczyny.
Tom był naprawdę świetny. Miała wrażenie, że zaraz eksploduje z podniecenia. Gdyby miano wybrać króla pocałunków i faceta, który wprawia dziewczynę w sidła nieokiełznanego pożądania, on niewątpliwie by wygrał. Była tego pewna. Ich usta ponownie się złączyły, a po chwili szepnął jej do ucha:
- Jesteś dziewicą?
- Fuck me Tom, and shut up! - odrzekła.
Posłuchał jej i nie mówił nic, tylko dalej całował. Wiedział, że skoro nie odpowiedziała mu wprost, to znaczy, iż robi to pierwszy raz. Musi więc być delikatniejszy niż zawsze, aby jej niczym nie zrazić. Powoli wchodził w nią. Ścisnęła w dłoniach białe prześcieradło, zagryzając usta. Poruszał się delikatnie, z każdą chwilą przyspieszając.
Czuła się jak w raju. Czy on musiał być taki perfekcyjny? W końcu robił to nie raz. Nie było się co dziwić. Cieszyła się, że jednak pozwoliła sobie na tą chwilę słabości w jego ramionach.
Koniec, finisch, ende ... i po wszystkim. Czy było aż tak źle? Nie! Było fenomenalnie! Dziewczyna wtuliła się w ciało chłopaka, zakrywając ich kołdrą. Jutro zapewne będzie się obwiniać, za to co zrobiła, ale teraz żyła chwilą. Dała się ponieść szaleństwu i pożądaniu. W nosie miała wszystko i wszystkich. Liczył się tylko on. Przynajmniej teraz.
- Wiesz co właśnie zrobiłaś? - zaśmiał się gładząc opuszkami palców jej ramiona. - Oddałaś mi swoje dziewictwo.
- To prawda. - przyznała.
Tom przysunął twarz do jej twarzy i złożył na malinowych ustach dziewczyny, kolejny już dziś pocałunek. Czyli co? Happy end? Nie wiedział. Nie miał zielonego pojęcia, co będzie jutro, jak ona zareaguje na to, że śpi z nim w jednym łóżku. Teraz była w dodatku pod wpływem alkoholu. Postanowił jednak nie przerywać tej bajecznej chwili i żyć sekundą.


Leb die Sekunde, Hier und jetzt
Halt sie Fest!
Leb die Sekunde, Hier und jetzt
Halt sie fest, Sonst ist sie weg!
*

______________________
* Tokio Hotel - Leb die Sekunde
(tłum.) "Żyj sekundą, tu i teraz
trzymaj ją!
Żyj sekundą, tu i teraz
trzymaj ją, bo ucieknie!"


fuck-me-tom 4/01/2009 15:44:34 [Powrót] Komentuj



verlernte-davon :: 2008-03-20 14:55
77.45.25.170
Wróciłaaaam po kilku tygodniowej przerwie !
I zapraszam na 5 rozdział :)

Antje


:: 2008-03-20 11:18
83.25.137.94
Uznał, że Julie lubi samolociki a że miał kilka w swojej kolekcji, to podarował jej swój ulubiony....(...)

ego brat podarował jej krótki wierszyk, napisany specjalnie dla niej. Zaraz odszukała go w stercie wspomnień. Zaczęła czytać na pobrudzonej już kartce niezgrabne koślawe pismo...(..)


Zapraszam serdecznie na kolejną, durnowatą część:*:*

Pozdrawiamm:*:*


kobieta-tom :: 2008-03-18 20:44
adres ukryty
Jak chciałaś to powiadamiam:
Część 3: "I don't wanna trace another song".


shake-up-of-emotions :: 2008-03-18 13:21
78.88.80.119
Boskie, boskie i jeszcze raz świetne!!! Aaa! W końcu to zrobili... xD
Styl masz coraz lepszy ^^ Coraz bardziej mi się opowiadanie podoba ;P
Sory, nie dopiero teraz piszę, ale miałam kare na kompa... i w sumie dalej mam x)
Całusy :*:*


endlosigkeit :: 2008-03-17 18:19
adres ukryty
Jestem pod mega wrażeniem!
:)
Jak to nie jesteś mistrzem?! Jesteś!
Ja tak jak ty piszesz to nie umiem...
Dodawaj szybko nową notkę!
Jestem ciekawa co Viv zrobi jak dojdzie do niej co się stało...

P.S. Zapraszam do mnie na nową część :)


:: 2008-03-16 21:56
87.205.224.90
U mnie pojawił się 4 rozdział, zapraszam serdecznie :*
Megan


immer-gemeinsam :: 2008-03-16 02:39
83.5.213.16
(..)- Bill to nawet powiedział że podobają mu się moje zabawki! I powiedział, że mnie niedługo odwiedzi! - wyszczerzył się szeroko. - A Tom... - zamyślił się. - A Tom ma fajne ubrania! I kolczyk.(..)
Jak miałaby uwierzyć że Alan poznał cały zespół? Przecież to po prostu niemożliwe. „Oj Ali.. Odchyły masz.”(..) (..)Patrzył na nią. Widział jej kłopotliwy wyraz twarzy. Przygryzł dolną wargę i zmuszając ją spojrzeniem do zerknięcia w jego oczy. Powoli uniosła wzrok i zawiesiła go na brązowych tęczówkach chłopaka.(..)


Na moim blogu pojawił się wreszcie nowy odcinek pt. „Jeszcze zobaczysz, który jest lepszy!”. Serdecznie zapraszam!
_________________
copy.


kaulitz :: 2008-03-16 00:59
adres ukryty
Seksi seksi
seksi seksi
Boska część jednym słowem, moja droga. rozpalony Tom i rozpalona panna V, która oddała mu dziewictwo. tyle uczuc, tyle emocji. genialnie opisane. *.*
czekam na więcej ;**
ps. tymczasem zapraszam do mnie na odcinek 42 xdd


:: 2008-03-15 20:24
83.25.150.73
Oh tak!
Będą opisy x]
Wczoraj już napisałam kolejną część.
Na pewno nie jest super długa, ale dłuższa od 1 części na pewno x]
noo i tam cały czas jest opisówka i mini dialog x]
Ja dialogami się rozkręcam x]i za kolejnym razem staraam się pisać co raz dłużej x]]

buśkam gorąco:*:*


Antenka :: 2008-03-15 19:36
83.21.66.192
Serdecznie zapraszam na kolejny odcinek na www.antenka-opo-o-th.blog.onet.pl Pozdrawiam i buziaki. :*
kobieta-tom :: 2008-03-15 17:59
adres ukryty
Mieć Toma w wannie i potem uprawiać z nim seks to jak wygrać w Totka.
Od razu przypomniała mi się piosenka "Shut up and sleep with me" :)

P.S. Jak chciałaś: powiadamiam.
Część 2: "Kłam ze mną".


kobieta-tom :: 2008-03-15 17:58
adres ukryty
Mieć Toma w wannie i potem uprawiać z nim seks to jak wygrać w Totka.
Od razu przypomniała mi się piosenka "Shut up and sleep with me" :)

P.S. Jak chciałaś: powiadamiam.
Część 2: "Kłam ze mną".


Billica :: 2008-03-15 14:42
83.9.212.196
O matko, tego też nie przeczytałam. Nie wiem co się ze mną dzieje...eh!
Odcinek jest super, i wkońcu Viv uległa, ale pewnie będzie żałować, jak się obudzi. No zobaczymy a teraz lece, pisać nex u siebie...paaa


Billica :: 2008-03-15 14:42
83.9.212.196
O matko, tego też nie przeczytałam. Nie wiem co się ze mną dzieje...eh!
Odcinek jest super, i wkońcu Viv uległa, ale pewnie będzie żałować, jak się obudzi. No zobaczymy a teraz lece, pisać nex u siebie...paaa


Kathie :: 2008-03-15 10:29
83.23.29.77
No dobra.. słuchaj Bejbe. xD Nie miałam neta wczoraj i nie miałąm jak skomętowaC.. ALE przeczytać zdążyłam.. NO wiec.. HM.. boskoooo!!! AHH... kocham te twoje akcjee..:d ale ta była boooskaaaaa :D i chce nextaaa..:D


new-th-story :: 2008-03-15 10:04
83.22.166.5
Uuuuuuuuuu...dziewczyno dałaś czadu!:D W ogóle nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, nieźle Ci to wyszło=D Naprawdę bosko! Z jednej strony jest jakiś cień szansy, że oni zatopią topór wojenny a za ich przykładem pójdą ich rodzice (o ile zmądrzeją), ale z drugiej strony Tom głupio postąpił, że poszedł z nią do łóżka, gdy ta była pod wpływem niemałejilości alkoholu. Najbardziej jestem ciekawa co będzie rano i czy ktoś ich nakryje=D hahaha^^ pisz szybciutko nexta))

boooosi;*;*;**;*


:: 2008-03-14 22:39
77.253.133.43
Notka po prostu cudowna! Idzie ci coraz lepiej :) I do tego jaka długa... Cud, miód i orzeszki xD No, ale w sumie szybko mu sie dala nie? A czy on na to zasługuje? W sumie nie wiem, bo jest milutki dla niej i ona go pociąga, ale to chyba wszystko. Tzn. na razie jej jakby nie pokochał...ale może o to właśnie będzie chodziło w ich "związku"? No cóż ja już sie nie będę za dużo zastanawiać..po prostu czekam...
Meg


Natalia :: 2008-03-14 22:13
87.204.74.195
Właśnie skończyłam czytać Twoje opowiadania, jest zajebiste, takiego szukałam :) masz talent, bez dwóch zdań :) pozdrawiam


Kori ;* :: 2008-03-14 20:43
83.29.239.62
Oł łał super rozdział! Gott, czekam na next, kurde, ale Viv bd wkurzona ;] xD


Kori ;* :: 2008-03-14 20:43
83.29.239.62
Oł łał super rozdział! Gott, czekam na next, kurde, ale Viv bd wkurzona ;] xD


twopassions-onelove-th :: 2008-03-14 20:26
212.160.225.2
omatko omatko omatko... O PAULINO, kocham Cieeeee xDD
notka byla tak fantastyczna ze po prostu.. ohhh.;D
opisy, napięcie, emocje, sytuacje... wszystko!
coś cudownego po prostu, zatkało mjeee;D
i jedyny minus to to ZE JA CHCE WIECEEEEJ! hier und jetzt! ;D
hah, ślinięęę.;*
Carol. ;*


nev-tom-story :: 2008-03-14 20:21
adres ukryty
No jaka niespodziewana akcja, bardzo ciekawa xDD.No, ale będą wrzaski oj będą.Bez nich się nie obędzie.Chyba, że sie mylę.Jak poczekam to sie dowiem.
Pozdrawiam. x****


charlotte-hoffmann :: 2008-03-14 17:25
adres ukryty
Ehhh... ja już naprawdę nie mam
na co narzekać. ;/
NO... mogłabyś bardziej opisać
wątek erotyczny, ale zdecydowanie nadrobiłaś
to uczuciami.
Jeśli mam być szczera, to wkurzyło
mnie to, że Viv oddała mu swoje
dziewictwoj. Wg. mnie on na to nie
zasługuje... Ale cóż...
Każdy ma inne zdanie.
Notka świetna... i naprawde
nie mam co krytykować, a jak wiesz...
bardo lubię. no niestety teraz
musze zacząć się przyzwyczajać do takiewj
jakości notek.
Ale ostrzegam.!!! Teraz będę oceniała
surowiej. od opowiadań, które kocham tak,
jak te... wymagam wiele...
W następnych notkach będę wytykać ci wszystki
błędy, mam nadzieję, z epostarasz się
aby było ich mało i nie wyklniesz mnie za to...
uwierz, to pomaga. :)
Charlotte


:: 2008-03-14 16:31
83.25.141.208
-Ja chcę gumę!
-Powtarzam...nie dostaniesz!
-Ja chcę gumę!
-Zamkniesz się w końcu?! - Krzyknęła zdenerwowana Julie.
-Ja chcę gumę!! - Po raz kolejny wydarł się chłopiec na całą ulicę, tak, że wszyscy ludzie byli zwróceni na tą dwójkę.

Zapraszam serdecznie na pierwszy rozdział mojego durnego opowiadania x]]

Buśśkam:*


Larła :: 2008-03-14 14:47
83.24.121.189
no! nareszcie coś fajnego się dzieję! o! ech... a bidny Tomasz się nie zabezpiczył... i co teraz? ech... a ja już się bałam, że nazwa bloga nie ma nic związanego z treścią... ;]


Larła :: 2008-03-14 14:47
83.24.121.189
no! nareszcie coś fajnego się dzieję! o! ech... a bidny Tomasz się nie zabezpiczył... i co teraz? ech... a ja już się bałam, że nazwa bloga nie ma nic związanego z treścią... ;]


Antenka :: 2008-03-14 14:45
83.21.51.16
Super nocia, czekam na nexa. Jestem ciekawa jak zareaguje Viv następnego dnia, jak obudzi się obok Toma. :) Pozdrawiam i buziaczki


Scrabble :: 2008-03-14 14:40
83.10.200.203
Eno laska, nie dość że newsik to jeszcze jaki ^^
Super odcinek ale szczerze nie spodziewałam się tego ;P
Buzka ;**


:: 2008-03-14 14:20
83.25.141.208
mmmrr..aż mi się gorąco zrobiło, czytając erotczyną scenke x]
hy a to dopiero początek wyjazdu..xD będzie się działo..łojojj x]
Swoją drogą, czytając wcześniejsze części, to wydawało mi się, że Vivien już dawno spała z kimś xP

buśkam:*


immer-gemeinsam :: 2008-03-14 13:43
83.5.213.142
Ty nam tu nie narzekaj, bo jak na pierwszy raz wyszło po prostu bosko (;
Tylko Tom.. A jak Viv się na niego wkurzy?
W końcu następnego dnia będzie mogła nie wiele pamiętać...
A jak posądzi go o gwałt xD?!
Pokłócą się i będzie smutno..
Ale dobra nic nie mowie, czekam na nowy odcinek.
Całuje :*


:: 2008-03-14 13:00
213.25.140.254
Adresik bloga pasuje. ;D
Ciekawe jak ona zareaguje. ;D
A Tom się zabezpieczył?
Przecież po kąpieli dopiero wyszedł. ;P

Czekam na news. ^^


Zienta :: 2008-03-14 12:55
77.112.43.5
Mistrzem w pisaniu wątków erotycznych nie jesteś? A ja tak nie uważam. xD Nie śmiałam się czytając w/w wątki, co się rzadko zdarza. xD Więc jesteś mistrzem, o! xP Super odcinek. ;D Pzd.;*
. 17/01/2009 19:32:16
| brak www IP: 77.254.183.89










POWIADAMIANI

Osoby, które chcą być informowane o nowych notkach, proszę, aby wpisały się poniżej i podały nr GG lub adres bloga(wolę GG). Inaczej NIE INFORMUJĘ.

Ich powiadamiam.
Też chcesz ?


AVATAR


Fuck Me.


PAULINA-TH

O autorce.
Wspomnienia Młodości



CZĘŚCI

1. Chętnie bym Ci dogryzł.
2. Bawię się kamyczkami tylko.
3. Ha ha ha, SUPRISE !
4. A ty żmijo co tak zerkasz?
5. Wredna wiedźmo.
6. Plusy i minusy.
7. Więc podrocz sie ze mną w łóżku.
8. Pomasuj mi ten cholerny brzuch, dziewczyno !
9. Przespałeś się ze mną?
10. Londyn.
11. Fuck me Tom, and shut up.
12. Kaulitz, dlaczego ty zawsze wszystko pieprzysz?
13. Zakochani?
14. Zakazana miłość.
15. Będę wujkiem?
16. I miss you.
17. Niewinny flirt.
18. Bratnia dusza.
19. Ja, ty i jemioła... Jak myślisz, co teraz?
20. Une rose pour ta copine.
21. Masz dwa wyjścia...
22. Kochanek.
23. Daj se wreszcie siana i zrozum, że kochasz tego imbecyla.
24. Jesteś moja.
25. Zostań ze mną.
26. Zawsze będę cię kochała, pamiętaj.
27. Ja i moja dziewczyna.
28. Pieprzyć obietnice.
29. Pokój pełen wspomnień.
30. Przez ciebie mam okres dwanaście miesięcy w roku
31. Osz ty skurwysynu!
32. Stay away from Juliet!
33. Laboratoryjne eksperymenty
34. Aluzja



ZAŁOGA Z MYLOGA

(Przepraszam, że bez linków, ale domenę "mylog" zamienia mi na "blog4u".)

Drunkard
Shake Up Of Emotions
Hotelowetokiostory
Hubschliebe
Kaulitz
Dream Tom
Lilsuxx
Kobieta Tom
Miss Hudson
Next To You
Kaulitz Twins Story
New TH Story
Endlosigkeit


ZAŁOGA Z ONETU

Od Dzieciaka Do Chłopaka
Tokio Hotel Historie
Flimmer-Hoffnung
Feel The Rainbow
Malinowe Oczy
Shawty
Sweet Home Alabama
Trzy Miesiące
Słodka Miłość
Wiecznie Będziemy Trwać
Mała i Mały Kaulitz
Sorge
Weronika TH


ZAŁOGA Z BLOG4U






SZABLON

Prosty i przejrzysty. Zrobiłam go JA
Tylko dla SIEBIE.
Blog4u.pl
Don't copy !!